Darmowa Dostawa do Polski
Gwarancja do 10 Lat
60 Dni na Zwrot

Ćwiczenia w biurze: Dbaj o formę przy biurku dzięki tym 5 wskazówkom!

26 kwietnia 2024

Przedstawiamy pomocne i praktyczne wskazówki na temat ćwiczeń podczas pracy za biurkiem.

Mówi się, że siedzący tryb życia to nowy nałóg. I choć na co dzień w biurze brakuje czasu na złapanie oddechu, nie mówiąc już o pójściu na siłownię, mamy dla Ciebie rozwiązanie!

Koniec z bólem pleców i brakiem energii w południe - nadszedł czas, aby zmienić swoje miejsce pracy w mini siłownię. Dzięki naszym pięciu praktycznym wskazówkom nie tylko wzmocnisz mięśnie, ale także zwiększysz swoją produktywność!

Od niezauważalnych ćwiczeń rozciągających pod biurkiem po "pozy mocy", które zmienią Cię w superbohatera przed kolejnym spotkaniem - pokażemy Ci, jak przy minimalnym wysiłku osiągnąć najlepsze wyniki ćwiczeń. Przygotuj się na zamianę fotela biurowego na matę fitness - przynajmniej w swojej wyobraźni. Do dzieła!

Ukradkowe rozciąganie się pod biurkiem

Nowoczesne ćwiczenia w biurze wykonywane są pod biurkiem. Tak, zgadza się: Nadszedł czas na ukradkowe rozciąganie, tajną broń przeciwko napięciu i nudzie w codziennym życiu biurowym. Przygotuj się na rozciąganie mięśni i regenerację umysłu w tym samym czasie, pozostając niezauważonym przez wścibskich współpracowników.

Podczas gdy Ty pozornie koncentrujesz się na ekranie komputera, Twoje nogi i stopy potajemnie wyczyniają prawdziwe akrobacje. Wystarczy położyć stopy na podłodze, rozprostować nogi, zacisnąć palce u stóp i puścić. Powtórz ten ruch i poczuj, jak rozluźnia się napięcie w dolnej części nóg, tak jakbyś pod stołem wykonywał potajemną sesję jogi.

Ta dyskretna technika jest nie tylko skuteczna, ale także absolutnie niezauważalna. Żaden szef na świecie nie mógłby zabronić Ci tej mini sesji fitness. Na co więc czekasz? Zostań biurowym ninja, który opanował sztukę ukradkowego rozciągania. Dzięki ukradkowemu rozciąganiu pod biurkiem możesz wprowadzić aktywność fizyczną do biurowej rutyny bez niczyjej wiedzy.

Pozy mocy

Po ukradkowym rozciąganiu czas na pozę mocy! Pozy mocy (power poses) wprawiają mięśnie w ruch i maksymalnie zwiększają pewność siebie.

Jeśli myślisz, że brzmi to jak udział w programie "Top Model: Zostań modelką"- nic bardziej mylnego! Naukowo udowodniono, że pozy mocy zwiększają pewność siebie i zmniejszają stres. Kilka minut w pewnej siebie pozycji - klatka piersiowa wypięta, głowa uniesiona, ramiona wyprostowane - i poczujesz się gotowy, by przenosić góry. Albo przynajmniej dokończyć ten wkurzający raport.

Wykorzystaj następną krótką przerwę między dwoma spotkaniami: zamiast sięgać po kawę, wybierz pozę mocy. Niezależnie od tego, czy stoisz, czy siedzisz, przyjmij pozę, która emanuje siłą. Wizualizuj swój sukces, weź głęboki oddech i poczuj, jak z każdą sekundą stajesz się bohaterem swojego biura. Pozycja mocy jest Twoim asem w rękawie w stresujących sytuacjach i sekretną wskazówką przed kolejnym wielkim występem.

Praca na stojąco

Po co siedzieć, skoro można pracować na stojąco? Liczne badania pokazują, że naprzemienne siedzenie i stanie nie tylko poprawia postawę, ale także zwiększa produktywność. Będziesz odpisywać na e-maile, dzwonić do klientów i łączyć zadania - wszystko na pełnych obrotach. Biurko z regulacją wysokości będzie Twoim najlepszym przyjacielem.

Oto mała rada: zacznij powoli. Wystarczy solidne pudełko lub stos książek, aby ustawić laptopa na odpowiedniej wysokości. W ten sposób dołączysz do rewolucji związanej z pracą na stojąco. Zauważysz, jak Twoje nogi stają się silniejsze, plecy prostsze, a umysł bardziej uważny. Dodatkowo możesz potajemnie ruszać stopami pod biurkiem i dbać o kondycję.

Ruch podczas przerwy na lunch

Kto powiedział, że przerwa na lunch służy tylko do jedzenia? Koniec z wiecznym siedzeniem i chodzeniem do kawiarni za rogiem! Czas zamienić przerwę na lunch w trening na siłowni. Zejdź z fotela biurowego i włóż buty treningowe - Twoje ciało Ci podziękuje, a szef i tak tego nie zauważy!

Podczas gdy inni nadal zajadają się kanapkami, zawiąż sznurowadła i przygotuj się na trening na świeżym powietrzu. Krótki spacer, szybki sprint, a nawet mały spacer w najbliższym parku - możliwości są tak nieograniczone, jak kaloryczność posiłków w firmowej stołówce.

Nie musisz być zawodowym sportowcem, aby aktywnie spędzić przerwę na lunch. Zaledwie dziesięć minut energicznego spaceru może zdziałać cuda i oczyścić głowę przed popołudniowymi wyzwaniami. Ponadto oszczędzasz pieniądze na kupowaniu lunchu i inwestujesz w swoje zdrowie.

Porzuć wymówki i uczyń z przerwy na lunch swój osobisty czas na trening. Świeże powietrze nie tylko poprawi Twój nastrój, ale także poprawi Twoje krążenie.

Kto wie, może wśród Twoich współpracowników znajdzie się ktoś, kto zechce dołączyć do Ciebie w walce z popołudniowym brakiem energii. Ruchy, a nie kluchy!